wiosenna-sesja-narzeczenska-w-bzach

Wiosenna sesja narzeczenska Michaliny i Damiana

Wiosenna sesja narzeczeńska w bzach Michasi i Damiana miała miejsce wiosną.

Sesja fotograficzna pary w plenerze najlepiej prezentuje się, gdy wykonamy ja albo wczesnym rankiem o świcie, albo wieczorem o zachodzie słońca-w czasie złotej godziny. Uwielbiam szukać dla Was nowych miejsc na zdjęcia, tym razem postawiliśmy jednak na klasyk -park botaniczny w Myślęcinku. Zdecydowaliśmy się na niego ze względu na różnorodność kwitnących w tym czasie bzów. Michalina i Damian zabrali ze sobą także swoją małą podopieczną, Tosię. Zwierzęta wszelkich gatunków są także mile widziane przed moim obiektywem. Myślę, że dobrze się bawili- zresztą oceńcie sami!

Dlaczego warto umówić się na sesję narzeczeńską?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta- dzięki temu lepiej poznacie się ze swoim fotografem, oswoicie się z obiektywem i w dniu ślubu będziecie się czuli dużo pewniej. Na sesjach podpowiadam, jak korzystnie się ustawić, co zrobić, żeby efekt końcowy wyglądał naturalnie. W dniu ślubu zazwyczaj wszystko dzieje się dużo szybciej i wtedy działam znacznie dyskretniej, pozostając czujną na to, co dzieje się dookoła i pamiętając o uwiecznieniu ważnych detali. Wspominałam już o tym wcześniej-dla mnie moment narzeczeństwa to bardzo miły czas w życiu i uważam, że koniecznie trzeba go uwiecznić. W końcu młodym jest się tylko raz! 🙂

wiosenna-sesja-narzeczenska-w-bzach
wiosenna-sesja-narzeczenska-w-bzach

wiosenna-sesja-narzeczenska-w-bzach